poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Mary city

Mariensztat to osiedle położone na Powiślu w Śródmieściu nad Wisłą, poniżej skarpy wiślanej. Przylega ono od południa do Starego Miasta, leżąc u stóp Zamku Królewskiego i  jest jednym z najmniejszych osiedli Warszawy. 
Było to pierwsze warszawskie osiedle zbudowane po II wojnie światowej na miejscu doszczętnie zniszczonego w powstaniu warszawskim, przedwojennego Mariensztatu. Osiedle składa się z 23 kamieniczek.
Nazwa pochodzi z języka niemieckiego od słowa Marienstadt, co oznacza "miasto Marii". Jako jurydyka ( jurydyka, czyli prywatne miasto) Mariensztat był własnością Eustachego i Marii Potockich. Tym to sie powodziło hahahaah
Śpiewano o nim piosenki i nakręcono nawet filmy – najsławniejszy z nich to Przygoda na Mariensztacie, Leonarda Buczkowskiego  z 1954 roku, który kręcony był w naturalnych plenerach odbudowywanej Warszawy.
Małe jest piekne jak to mówią. Kocham wiosenne spacery po Mariensztacie 

top with lace - sheinside 
coat- allegro



















73 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Świetne zdjęcia, umiesz wybrać klimatyczne miejsca;)

      Usuń
  2. te kamienice bluszczem poobrastane przypominają mi krakowskie Bronowice :) bardzo podobny klimat!
    a Ty - jak zwykle przeszczupła i przeładna :) i w tej kurtce, którą lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miejsce, zdjęcia mają niezwykły klimat. Śliczna spódnica.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudownie wyglądasz,masz piękny makijaż i stylowego mężczyznę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcia! Ja rownież lubię Marinsztat i wiem, jak jego urok może porwać....

    OdpowiedzUsuń
  6. rzeczywiście klimatyczne miejsce...

    lubię Cię w czerni, lubię i to baaardzo!

    OdpowiedzUsuń
  7. magiczne miejsce !!! świetna stylizacja jak zawsze <3 Wesołych Świąt !!! buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  8. o fajna ta kiecka , koronka + denim rewelacja ! a dom porośnięty winem - Magia ! uwielbiam takie miejsca <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak pięknie i zielono! A twoja stylizacja cudowna, ten jeansowy płaszczyk magia!
    a ty jesteś taka kruszynka,pozazdroscić figury tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie wspaniałe zdjęcia, cudowny klimat ! Ty Kochana wyglądasz rewelacyjnie. Set bomba <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Very beautiful place!!!! And you have a very beautiful skirt....kisses (and thank you for your visit)
    Eni

    http://eniwherefashion.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze miejsce:)
    A spódnica jest śliczna, cudownie wyglądasz!
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny płaszcz!
    Podobają mi się też Twoje opowieści o Warszawie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rasach nie wiem ale chyba nie zauważysz jak te wlósy są zniszczone,wyglądem proszą o ścięcie 15-20cm,teraz wyglądają bardzo kiczowato;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy zauwazyłes /łas ale jak juz to Rasz, Rush ale Rasach ?? ja juz piszesz to pisz poprawnie, to tez takie kiczowate

      Usuń
    2. anonimowi fryzjerzy atakują i nawet nie wiedzą, jak nazywa się osoba, której sprzedają złote rady - no serio??

      Usuń
    3. Widać, że to zwykła literówka, a Twoja reakcja jest chyba ciut przesadzona. Post jest świetny, zdjęcia piękne jak zawsze, ale co do włosów zgodzę się - niestety od razu rzuciło mi się w oczy jak bardzo są zniszczone (i pewnie nie tylko mnie, ale spragnione komentarzy zwrotnych blogerki na pewno Ci tego nie powiedzą). Nie mam nic złego na myśli, po prostu rzeczywiście mogłabyś podciąć trochę końcówki, bo jesteś bardzo ładna, a takie włosy po prostu Cię oszpecają. Polecam również olejowanie - dopóki nie spróbowałam nie wierzyłam, a teraz nie mogę się nachwalić (używam oleju Amla, gwoli ścisłości). Pozdrawiam serdecznie i życzę troszkę więcej luzu - nie wszyscy mają z gruntu złe intencje. :) Karolina.

      Usuń
    4. i widzisz Karolina ten komentarz jest o niebo lepszy serdeczniejszy ma o wiele lepszy wydzwiek , nie jest tylko o wlosach nie jest tylko o kiczu jestes w stanie napisac cos milego oprócz krytyki zauwazasz to co jest duzo wazniejsze. gwarantuje ci ze wydaje ci sie ze sa az tak zniszczone ( owszem troche sie rozdwajaja ale to raczej normalne przy takiej dlugosci ) foty sa robione pod swiatlo a jest to ombre wiec efekt jest jaki jest. Zreszta nie chce mi sie tlumaczyc bo i po co :) A blogerki troche inaczej komentuja niz anonimowi - jak wy macie w naturze pisac sama krytyke mimo ze cos sie Wam podoba ( co wyszlo w Twoim komentarzu dopiero teraz a mogło wczesniej) tak blogerki pisza to co im sie podoba kryjac krytyke to tzw netykieta to raz a dwa po prostu wszyscy wiem jaka jest siła milych slow poprawiajacych humor na caly dzień. A czy moj komentarz byl przesadzony - raczej nie - Twoj byl krytyką - co jak piszesz jest Twoim prawem i czyms na miejscu i ok zgadzam sie - tak samo i moj- irytujace jest to ze jak blogerka odpowie krytyką czy w ogole odpowie na krytyke Anonima to nie umie jej przyjac nie dostrzaga prawdy bla bla - zastanow sie nad jednym czy ty za kazdym razem jak ktos ci zrobi pojazd stoisz i sie usmiechasz mu w oczy i przytakujesz - jestem pewna ze nie :) Pozdrawiam

      Usuń
    5. Ale ten poprzedni komentarz nie był mój... O.o
      Karolina

      Usuń
    6. no i to jest wlasnie problem z tymi komentarzami anonimowymi tak czy inaczej sens moich słów pozostaje ten sam

      Usuń
    7. Sama prowadziłam bloga przez jakiś czas i doskonale wiem, że anonimy to znacząca większość wejść na bloga, więc nie do końca jest to problem. Najczęściej wchodzą na bloga ludzie, którzy sami go nie prowadzą, czasem po to, żeby coś podpatrzeć, czasem właśnie po to, aby skrytykować. Nie ukrywajmy jednak, że w przypadku blogerek wejścia te, czyli nazywając rzeczy po imieniu Statystyki, są dość istotne. ;) Problemem jednak nie jest opcja "anonim". Problem to chamstwo i brak jakiejkolwiek ogłady i tu się z Tobą zgodzę. Czasami aż przykro czytać komentarze, nie tylko pod postami na blogach, ale także pod artykułami prasowymi, na facebook czy ekstremalnie - na pudlu i jemu podobnych. Ludzie jadą, absolutnie NIE anonimowo, po Ewie Ch., Nataszy N., ale i po zwykłych szarych ludziach, którzy mieli odwagę coś powiedzieć, coś zrobić, czymś zaskoczyć, albo po prostu wyrazić swoje zdanie na jakiś temat. Podkreślam, nie trzeba do tego anonima. W tych czasach niewielu ludzi ma jakieś opory. Najbardziej wywraca mi flaki jak widzę poziom wypowiedzi, polszczyzny itp. I wtedy właśnie zastanawiam się głęboko nad "prawem do krytyki". Domyślam się, że wykształciłaś w sobie "mechanizm obronny" na anonimy, patrząc np. dwa komentarze w dół wcale Ci się nie dziwię. ;) Żeby się nie rozgadywać - mnie chyba brakuje jakiegoś genu, bo nie potrafiłabym w ten sposób komentować. Jest takie stare przysłowie: "Jeśli nie masz nic miłego do powiedzenia, trzymaj buzię zamkniętą". ;) A z tymi włosami naprawdę nie bierz aż tak do siebie. Widocznie zdjęcie rzeczywiście wydobyło nie to co trzeba. ;) A olej tak czy siak Ci polecam - zwłaszcza na farbowane włosy (ombre w szczególności).
      Pozdrawiam Cię ciepło.
      Karolina
      Ps. Zawsze się podpisuję. ;)

      Usuń
    8. oczywiście masz racje-statystyki sa wazne ale ważniejsze jest dla mnie nie ile a kto :) Dla mnie najzabawniejsze w tym całym hejtowaniu na komentarze jest fakt ze gdybym spotkała tą sama laskę na ulicy face 2 face najprawdopodobniej stuliłaby uszy i ogon pod siebie i nie mialaby odwagi podejść i powiedzieć mi tego co pisze w twarz :) magia netu -prace dokt. można by na ten temat napisać i stworzyc fanpage beka z Anonimów zamiast wiecznie jechac po blogerach i blogerkach, serio to co czasem robia z modą niestety jest niczym złym w porównaniu z debilizmem i nienawiscia przyslowiowych anonimów :)
      i druga rzecz- część niestety tego pokroju osób nie zdaje sobie sprawy ze w związku z rozbuchaniem tego zjawiska prawo sie już pozmienialo i moga beknąć za ich głupotę w polączeniu z ich nieokiełznaną chorobliwa nienawiścią - bo to mieszanka najgorsza ever . Pozdrawiam

      Usuń
    9. Haha, to jest fakt! :) W internecie każdy jest bardzo mocny w gębie! ;) Ostatnio na stronie fb mojej pracy pojawiła się postać, która na ask.fm daje upust właśnie takiej dokładnie "mieszance". Powiem Ci, że najpierw szczęka mi opadła, potem stwierdziłam, że to musi być jakiś żart, a gdy dotarło do mnie, że to się dzieje naprawdę, aż przysiadłam z wrażenia. Nie wiem, co się dzieje ze światem, ale ja chyba nie do końca do niego pasuję. ;)
      Pozdrawiam, bardzo miło mi się z Tobą rozmawiało / wymieniało poglądy. :)
      Karolina

      Usuń
    10. A Ja weszłam w komentarze spr czy ktoś zwróci uwagę na zniszczone włosy, bo mnie od razu to uderzyło, mam identycznie i musiałam ściąć, a komentarz nie był hejterski, jednak reakcja każdej blogerki jak zawsze przesadzona, nie można nic napisać, poza komplementem. Co innego krytykowanie które nic nie wnosi, a napisanie uwagi w dobrym celu. Pozdrawiam

      Usuń
  15. takie butki juz dlugo za mna chodza podobaja mi sie bardzo ekstra wygladasz !

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety ale te buty sa okropne. Psuja cala stylizacje :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny ten płaszczyk.
    Bardzo ładnie piszesz o miejscach w których robisz zdjęcia- super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne i klimatyczne zdjęcia.
    Buty genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna okolica, rewelacyjny zestaw i świetne zdjęcia.
    No i buty, w których jestem zakochana <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale piękny budynek!! :) A takie koroneczki mi się baaardzo podobają :) Ale tylko właśnie na takich szczuplutkich osobach jak Ty :) Super super! :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zdjęcia...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  22. ale tam ładnie!:)
    bardzo mi się podoba Twój dżinsowy płaszczyk *,*

    OdpowiedzUsuń
  23. This place is wonderful! In love with your skirt!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne zdjecia a i wygladasz zachwycajaco!

    Obserwuje z ogromną przyjemnością! Pozdrawiam serdecznie :))
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, co za niesamowite miejsce <3 A Ty Rasz wyglądasz znakomicie :) Uwielbiam Twoje stylizacje! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się kochana napatrzeć na ten zestaw :) Mimo wszystko czekam z niecierpliwością na kolejne :)

      Usuń
  26. Bardzo mi się podoba stylizacja!!,buty w szczególności!!! :)
    Piękne zdjęcia!.
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)
    ________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Parka z dżinsu jest wspaniała ! Sama szukam jakiejś ciekawej:-) Top piękny !

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczna stylizacja i bardzo ładne zdjecia, to miejsce wydaje sie być magiczne;)

    OdpowiedzUsuń
  29. sama mam tą parke i uwiebiam :) miejsce fantastyczne i Ty świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To bardzo fajne, że między stylizacjami wplatasz jeszcze trochę słowa dotyczącego naszej stolicy :) Warszawa jest ciekawa, a tragiczna historia (momentami) czyni ją jeszcze bardziej niezwykłą:)
    Sukienka - najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  31. Już na drugim blogu widzę ten płaszcz i coraz bardziej mi się podoba! :) Pięknie wykończona sukienka! / dearpopinjay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękne miejsce, te pnącza na budynkach mają niesamowity urok <3 I Wy, stylowa para w jeansie i czerni...!! Raszunia, uwielbiaaaaam <3 !! A buty bym Ci cichaczem podkradła hihihi :D Buziaki ślę! :***

    OdpowiedzUsuń
  33. Wyglądasz tak ponętnie z tymi długimi włosami i szczupłymi nóżkami!!! Gdyby nie to, że jestem matka polka to chyba mogłabym się w Tobie zakochać BUUUUUUZIAKI

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zawsze zachwycasz. Wyglądasz przeuroczo i dziewczęco.
    Strasznie podoba mi się takie połączenie <3
    IDEAŁ!

    BUZIAKI BB :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Byłam raz, jakieś dwa lata temu i muszę potwierdzić, że bardzo urokliwa część Warszawy.

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne zdjęcia - takie klimatyczne :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. So nice! I so love this post.


    xoxo;
    Glitter DailyBeauty Blog


    Like GD on Facebook
    Follow GD on Bloglovin
    Follow GD on Instagram

    OdpowiedzUsuń
  38. śliczna sukienka, urokliwe miejsce :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow co za miejsce! Niesamowity klimat :) A Ty jak zwykle mega stylowo i z charrrakterkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Sceneria zdjęć fantastyczna, a sama stylizacja doskonale łączy subtelność i mocniejsze akcenty:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Perfection!
    You look absolutely stunning

    Love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale perfekcyjnie kochana! Wspaniały jeans!
    ♥ ♥ ♥
    całusy z Gdyni:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  43. świetne zdjęcia, a Twoja stylizacja bardzo mi się podoba! :)
    Dodaję również do obserwowanych !
    http://takpoprostuno.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Rewelacyjna kurtka, bardzo wpadła mi w oko,a całośc fajnie się prezentuje :) Pozdrawiam i zapraszam na mój blog http://www.babsiblog.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. piekne miejsce do zdjec, a taie nozki to bym chciala mie, przynajmniej prawie takie :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Ciekawe miejsce do zdjęć wybrałaś, jakoś tak klimatycznie :)
    Świetne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Stunning jacket ! I love the place too :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Skąd są te buty?! - są przepiękne, uwielbiam Twoje buty, w co drugiej stylizacji totalnie nimi zaskakujesz !

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie Wasze opinie. Dlatego zawsze staram się na nie odpowiadać. Na pewno gdy zostawisz swój komentarz zajrzę do Ciebie a jeśli dodasz mnie do obserwowanych sprawisz mi tym wielką przyjemność a ja się odwdzięczę. Pamiętaj jednak że jest cienka granica między krytyką a chamstwem, zawsze najbardziej negatywną ocenę można przytoczyć w sposób kulturalny i inteligentny.Zapraszam także na Fanpage http://www.facebook.com/RaszRush