poniedziałek, 28 stycznia 2013

Kwitnąca Wiśnia ....


Już dawno zafascynował mnie tzw JapanStyle. I wczoraj z powodu nadmiernej ilości czasu znów wsiąkłam. Czytałam oglądałam zdjęcia i utonęłam w internecie. Ja swoją przygodę z ciuchami JapanStyle zaczęłam od allegro i jak Ci którzy zaczęli tak samo, nacięłam sie niesamowicie. Rzeczy po prostu nie przyszły. Ale nie o allegro tutaj :)
Co jest w tych rzeczach co jest w tym stylu że przyciąga? Bo mnie ciągnie do niego za każdym razem jak trafię na jakieś wzmianki czy zdjęcia. Dlaczego moda japońska zdobywa coraz większą popularność, a liczba jej fanów w wielu różnych krajach cały czas systematycznie rośnie, co widać chociażby na LB. Japoński styl ubierania powoli dociera także i do nas.
Inspiracje nim są na tyle częste,że można nawet pokusić się o stwierdzenie, iż powoli staje się nowym trendem w modzie a jeśli nie to na pewno głośno zaczyna nam szeptać kiedy wybieramy ciuchy :). Być może dlatego, że młode Japonki gustują w odważnych strojach i jak nikt inny potrafią połączyć nowoczesne wzornictwo oraz elementy vintage w całej palecie barw co z kolei przekłada się na wyjątkowy i niepowtarzalny designe .
Styl ten odznacza się typowym dla młodych Japonek luzem i ekstrawagancją, ubrania są bardzo śmiałe ale jednocześnie słodkie, kobiece i dziewczęce z wątkami bohemy i romantyzmu. Wydaje mi się jednak że Japonki mają nieco infantylne i naiwne podejście do mody co mimo wszystko dodaje całości uroku.
Jak dla mnie niby skromnie ale ale ale są to dwuznaczne stylizacje. Dziewczyny z kraju kwitnącej wiśni doszły do perfekcji w wykorzystaniu atutów jakie daje im kobiecość. JapanStyle to jednak nie tylko ciuchy ale i makeup fryzury oraz dodatki. Ich wiecznie dziecięcą twarz świetnie podkreślają sztucznymi rzęsami błyszczykami w cukierkowych kolorach oraz falą loków w odcieniu ciepłego orzecha, co sprawia wrażenie jakby tryskały energią i wyglądają jakby wiecznie świergotały ze szczęścia :). Pewnie dlatego tak nas ciągnie do nich by tylko choć na chwilę uciec od szarzyzny :) Jakby nie patrzeć Japońska moda podbija świat oferując świeże spojrzenie na sprawy z nią związane. Rzeczy sa praktyczne ale nie nudne przez łączenie w sobie wielu kontrastów. Tak jak sama Japonia nowoczesna zabiegana techniczna ale jednocześnie przepełniona tradycjami kulturą historią oraz kodeksem honorowym którego niejeden z europejczyków nie jest w stanie pojąć :)a któremu Japończycy są wierni na każdym kroku. Mnogość kolorów, wzorów a także fasonów przyprawia o zawrót głowy. W tym wszystkim lekko ocierają się o kicz i wśród zalewu falbanek koralików kokardek i innych pierdoletów często łączonych od czapy i w przesadnych ilościach pojawiają się naprawdę genialne looki a jak nie one w całości to na pewno części garderoby które można wykorzystać i połączyć po swojemu czyli po prostu zainspirować się. Co by nie pisać styl jest interesujący bo zaskakujący i kontrastowy i każdy znajdzie tu coś dla siebie a że pochodzi prosto z ulic wielkich metropolii jest pełen wszystkiego. No tak zaraz odezwą się głosy a co z jakością rzeczy. No wiec zaczęłam drążyć. Szperając po tak znanych sklepach internetowych jak Oasap.com Romwe.com Chicnowa.com Choies.com i skupiając sie tylko na moich ukochanych legginsach znalazłam te same modele ba nawet te same zdjęcia co na stronach takich jak efoxcity.com dinodirect.com wholesale-dress.net. Wniosek - producent pewnie ten sam. Przymierzałam sie do tych ostatnich ale tknęło mnie ( bo to jednak sklepy zagraniczne problemy z płatnością itp) i wpisałam frazę JapanStyle sklep i kliknęłam enter. W PL także jest masa takich sklepów. Kolejny zawrót głowy. Zaczęłam znów szperać i oglądać. Ceny zwalające z nóg i po przeliczeniu podobne jak te np z dinodirect ( ciut niższe na PL witrynach ). Przy takich kwotach po prostu można zaryzykować ( należy jednak pamiętać o cle ) No to teraz zalewam was fotkami . Ja skupiłam sie na  dokładnym przejrzeniu podkreślam dokładnym jednego sklepu internetowego JapanStyle - afw-store.pl . Słyszałam już o nim co nieco :)
I nie pytajcie ile mnie to kosztowało bo rzeczy jest masa a każda strona kusi jeszcze bardziej i przeglądanie jeszcze bardziej wciąga.Oczy wyszły mi z orbit. Ja się przymierzam :)jestem niezmernie ciekawa. Wszystkie zdjęcia są z www.afw-store.pl

1,2,3,4,5
'
1 , 2, 3

.:)

75 komentarzy:

  1. Jej one są takie chude... :)
    Ale podzielam Twoją opinię co do tego, że wszędzie tego pełno i ta dwuznaczność... :) Ja póki co usiłuję zbierać pieniądze na aparat, więc o zakupach muszę zapomnieć :((

    OdpowiedzUsuń
  2. też lubię ten styl....ma coś w sobie
    prezentuje wygodę, ale i oryginalność

    OdpowiedzUsuń
  3. Te zdjęcia są urocze, zresztą jak wszystkie pokazujące młode piękne Azjatki i ich styl... seksowny, a jednocześnie delikatny i dziewczęcy... takie lolitki :)

    Mnie zastanawia zawsze skąd one biorą te ciuchy - bo to co na zdjciach reklamowych nijak się ma do produktów, które otrzymujemy po zakupie. Ja raz kupiłam piękne szorty z uroczą kokardką, na zdjęciu piękne - to co dostałam nie nadawało się nawet do spania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez nie wiem ale chce sie przekonac :)

      Usuń
  4. ja maniakalnie oglądam wszystkie dokumenty o Japonii pokazujące niesamowite subkultury młodzieżowe ( chyba nigdzie indziej nie ma tak wielu dziwnych "zjawisk :D ) rynek mody rozwija się tam zresztą jak wszystko w oszałamiającym tempie , na dobra sprawę to w modzie młodzieżowej właśnie oni dyktują dziś trendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokaldnie -swietnie ujete Daggi - to kraj przeróżności i kontrastów udziwnień i pomysłow nie z tej planety - to kraj ludzi z wielka wyobraźnią :)

      Usuń
  5. Napracowalas sie Rasz :-) ale naprawdę niektóre rzeczy mocno kuszą :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ubrania mają całkiem, całkiem. Ja zazwyczaj zamawiałam z allegro, ale tam zawsze jest drożej. Tyle tylko że w afw-store przesyłka jest naprawdę droga. Słyszałam wiele opinii, ale nic tak naprawdę sama na ten temat powiedzieć nie mogę, bo nie miałam jeszcze z tym sklepem żadnych doświadczeń. Torebki i buty bym przygarnęła z miejsca! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ubrania mają świetne, ale zastanawiam się nad jakością ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. I didnt understand what have you written, but i like the clotes in this post :D

    http://rosee96.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wpis !! Zresztą jak zwykle ;) Pozdrawiam <3

    takeabreakkk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Raszka się rozpisała, że ho ho, ale i dobrze przeczytałam od deski do deski. Ja także już jakiś czas temu zaczęłam zastanawiać się tym stylem ale boje się zamówienia czegokolwiek z powodu wielu opinii negatywnych co do jakości tych ciuchów.
    Może znajdzie się w końcu jakaś dziewczyna, która zamawia i jest zadowolona i poleci co kupować, a co omijać.
    A co do zdjęć to te powyciągane swetry są mega ciekawe czy tylko na niskie wzrostem osoby czy tez na takie gidyje jak ja ;)
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  11. też bardzo lubię ten styl ;) jest bardzo ciekawy i oryginalny ;)

    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Perfect selection ! I love the cape and the skull cardigan ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko co pokazałaś to prawdziwe perełki. Tez jestem zachwycona tym trendem, bo według mnie można to już tak nazwać. Życzę Ci udanych zakupów a potem wspaniałych stylizacji,serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja przez podobny sklep stracilam ponad 150 zl na allegro..-_-
    swietne ubrania..:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ceny rewelacyjne, ciuchy oszalamiajace, ale jakos fatalna. Zamowilam kilka rzeczy i to jest papier nie material. Ciezko mi bylo uwierzyc ze spodnie po PIERWSZYM praniu rozeszly sie na szwach, material sie ,, przesial''. Jakbym uzytkowala je przynajmniej przez rok, nosząc na tyłku codziennie. Ponad miesiąc czekalam na przesylkę ;/. Nie wiem jak jest ze sweterkami i włóczkowymi ciuchami, ale koszul, spodni, sukienek i wszelkiego co rzekomo jest bawełniane i satynowe nie polecam, to są jednorazówki DOSŁOWNIE.

    OdpowiedzUsuń
  16. Sweterki mnie zachwyciły, no i torebki to oczywiste ...w ogóle fajne ciuszki :)Kupuj i daj znac co i jak :)Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Kilka swetrów podobało mi się, szczególnie ten pierwszy. Jednak ta sugerowana niepewność, jeśli chodzi o otrzymanie towaru po sfinansowanym zakupie i jakości towarów - studzi wszelkie chęci.
    Może Tobie się teraz uda i zobaczymy te cudeńka na blogu.
    Pozdrawiam serdecznie____Tess.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to głownie chodzi o allegro - powiedzialam never

      Usuń
  18. ja uwielbiam spódniczki i sukienki właśnie za sklepów JapanStyle :)

    OdpowiedzUsuń
  19. love this!!!

    http://thedaydreamings.blogspot.de/2013/01/winter.html

    OdpowiedzUsuń
  20. No właśnie obrazki kuszą, co zresztą daj znać jak coś zamówisz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu polecam sklepy z wysyłką z Polski, ja na allegro się nacięłam,3miesiące oczekiwania na towar, który wg sklepu ciągle był w drodze.. pozdrawiam Marta

      Usuń
    2. a przynajmniej te ktore zajmuja sie w Polsce profesjonalnie sprowadzaniem i sprawdzaniem towaru - allegro i japanStyle szczerze odradzam

      Usuń
  21. Sooo much inspiration here!! Awesome, awesome post! <33

    OdpowiedzUsuń
  22. ooooh so many beautiful inspirations, especially that sweater with the bows is adorable!
    kiss,mary

    http://www.maryloucinnamon.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w Japan Style lubię chyba najbardziej połączenia oversize'owej góry i dopasowanego lub krótkiego dołu (legginsy albo szorty) Ale najbardziej lubię oglądać zdjęcia - tak jak piszesz, na te dziewczyny po prostu dobrze się patrzy! Przed zakupami powstrzymuje mnie przede wszystkim aspekt etyczny - jeśli sweter kosztuje na przykład 40zł to komuś po prostu nie zapłacono za jego pracę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiscie masz racje - duza gora mały dół to sprawia ze sylwetka wydaje sie byc jeszcze bardziej krucha i delikatna bardziej dziecieca i jest na dodatek wygodnie ale z tymi kosztami - owszem jest tak ze dla nas sa to psie pieniadze warunki pracy tych ludzi na pewno sa duzo gorsze od naszych najgorszych ale podobnie jest z wieloma rzeczami z tak zwanej masówki - np sama ZARA, stradivarius breshka i Inditex tylko ze Zara i inne sklepy z tego koncernu dodatkowo zdzierają niesamowicie z ludzi kupujacych i to jest chyba jeszcze gorsze :(

      Usuń
    2. Ci ludzie i tak muszą pracować. W tym wypadku nie pracują dla dużych koncernów modowych, tylko dla siebie. Jak pracują dla koncernów mają jeszcze mniej. Oni chcą za wszelką cenę uwolnić się od pracy dla wyzyskiwaczy. Bo tak naprawdę, pisze Japan-style a fabryczki są w Chinach. Japończycy nie pozwalają się tak wykorzystywać obcym koncernom odzieżowym, modowym.

      Usuń
  24. Fajne zestawienie, jestem bardzo ciekawa, czy zdecydujesz się kupić coś w tym stylu i Twoich ewentualnych stylizacji. Pierwszy ciuch bardzo mnie urzekł, ale modelka wygląda jakby jednej nogi nie miała :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, zwracałam uwagę na sweter..... a tu nogi brak.
      Spokojnie, dała krok do przodu.

      Usuń
    2. cienka ma noge i tyle :)

      Usuń
    3. Buu, ha,ha, ale mamy problem.

      Usuń
  25. mnóstwo ciekawych ciuszków, ale z tymi zakupami w tzw. "Japan Style" trzeba mieć szczęście ;P ja najczęściej kupuje w tego typu sklepach torebki, buty czy biżuterie, bo z racji mojego wzrostu z ubrań rzadko co na mnie pasuje ;) nie mniej jedną z tych fotek zainspirowałaś mnie do stworzenia czegoś samodzielnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rasz, pisz więcej długich tekstów, bo bardzo się Ciebie dobrze czyta - mam wrażenie, jakbyś nam to opowiadała "na żywo" :-) JS bardzo lubię oglądać, ale niebardzo mam okazję nosić, bo wydaje mi się, że tylko na drobniutkich Japonkach z ich szczuplutkimi nóżkami takie rzeczy będą wyglądać dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz racje, tez to zauwazylam "na zywo". Tu na ulicy jest sporo turystow ( i nie tylko) z tego kraju i ich ubior jest zwykle hm..oryginalny. Zaispirowalas mnie, moze zrobie o tym posta z fotkami ulicznymi;)
    Ciekawa jestem Ciebie w wersji skosnej, no Raszku, wdziewaj jakies kimonko, klapki "japonki" i opstrykaj sie;))) Buzka. Anka

    OdpowiedzUsuń
  28. The Japanese always invent something original!
    I love this clothes!

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  29. Strasznie podobają mi się ich ciuchy , fakt z tym allegro kiedyś też zamówiłam bluzę i nie doszła;/
    a modelki takie fajne chudziutki wszystko ładnie na nich leży

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne sweterki Kochana - z chęcią bym kilka przygarnęła do swojej szafy ;)

    Buźka ;*

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak, na fotkach i modelkach te ciuszki są takie słodkie... Skusiłam się raz na taki "ciuszek" - słodką koszulę z kokardkami. I co? Na przesyłkę czekałam ponad 2 tygodnie, a po jej odpakowaniu śmiałam się sama do siebie. Dlaczego? Rękawy sięgały mi do łokci (tak, wiem - mam tzw. złodziejskie łapy, ale żeby aż tak...), a guziki, zamiast na zewnątrz, przyszyte były do wewnątrz... :))))
    Pozdr. cieplutko!
    shoppanna

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciuchy na zdjęciach prezentują się bardzo atrakcyjnie,poczekam aż coś zamówisz i napiszesz,że w realu wygląda tak samo,wtedy może i ja się skuszę :)
    xoxoxo

    OdpowiedzUsuń
  33. JapanSTyle to coś co naprawdę mnie jara. Makijaż, stylizacje, fryzury. Cudo. Uwielbiam się tym zachwycać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też uwielbiamy JapanStyle! Świetny mix inspiracji!

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  35. ja właśnie cenię Japonki za to infantylne podejście! za każdym razem wyglądają uroczo <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Te legginsy z motywem koronki będą wygladac na Twoich nogach do nieba - nieziemsko!:))

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajne są te ciuszki z japan ale pewnie trzeba trafić. Tylko kurcze te wszystkie masówki...sieciówki to też w chinach szyją czasem w Indiach czy też Kambodży co chwycę ciuch z wieszaka to made in China.
    Rasz fajnie piszesz pisz więcej!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam identyczną fazę ;) i w końcu zamówiłam na allegro... i co?? 3miesiące korespondencji i głupie teksty typu: przesyłka w drodze tylko ile może iść, bo gdybym się zaparła to chyba na piechotę odbiór osobisty byłby szybszy :) jednak w końcu się doczekałam i powiem, że jednak warto było. Polecałabym jednak sklepy z wysyłką z naszej Polandi:) buźka :* - Marta

    OdpowiedzUsuń
  39. ciekawy post...nigdy nie zdecydowałam się na zamówienie czegoś-obawa:)) widzę, że była słuszna.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niektóre rzeczy są wprost genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak dla mnie rewelacja :) specyficzny ale jakże uroczy styl :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zawsze tylko kuszą i kusza a potem rozpacz ! ;) Ładne, ładne ;)
    Daria.

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajny post :) Podoba mi się taka propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Spodenki - kotek rozbrajające! Nie pokażę mojej Merci bo już wiem co musiałabym robić w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  45. na zdjęciach wszystko wygląda ładnie... ale w rzeczywistości różnie bywa. zamówiłam raz i więcej nie zamierzam. rękawy zamiast normalnej długości to 3/4, jakość też pozostawiała wiele do życzenia... zdecydowanie wolę pozostać przy podziwianiu zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  46. Hello my dear!
    Thank for the visit!
    I love your idea. Of course I want to follow each other!
    I followed already to GFC: Miss Z and liked on Facebook.
    Hope you will do the same for me. Kisses

    FB page : http://www.facebook.com/pages/Miss-Z/202922199747632

    OdpowiedzUsuń
  47. There are some super nice elements to these - though a few would be severely unflattering to anyone without the 100% perfect body. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. hmmm.... świetne inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  49. OK , I agree to follow each other. Follow me and then leave me a message to follow you back .

    kiss kiss

    FASHION-SPIKE.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. I can't understand what this is, but i love the first sweater!
    Best Regards
    Miss Margaret Cruzemark
    http://margaretcruzemark.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. The red cat shorts are so cute! :3
    lovely blog!
    Followed!
    Come back and follow:)

    http://bahbohh.blogspot.com

    cześć !

    OdpowiedzUsuń
  52. a ja się szczerzę dziwię,że Ty się zgodziłaś na współpracę z nimi...O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pomyślałaś dlaczego ?

      Usuń
    2. jaki koment... O.o ...oj ludzie , ludzie :/

      Usuń
  53. Lubię kupić coś, co będę nosiła długo, np. buty na zimę- nie ma dla mnie opcji, aby kupić je ze wykonane ze skóry ekologicznej. Kurtka na zimę, tylko Monnari. Co opłaca się bo kozaki czarne z Lasocki mam 3 sezon, w tym roku kupiłam kozaki ze złotym suwakiem z tyłu polskiej(!) marki. Serce mi sie kraje jak muszę wyrzucić coś, co jest już znoszone, a tak bardzo mi się podobało. Dlatego większość rzeczy staram sie kupować 'made in EU', co jest trudne, ale wykonalne, mam też dzięki temu pewnośc, że daję pracę komuś w Europie, a kryzys jest spory. Np. włsokie marki made in italy - Blue sand, OVS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monnari , made in EU ?? ;D to Ty nie wiesz że Monnari to wszystko Chiny są ? większości rzeczy nawet sami nie projektują ( zwłaszcza tych zimowych kurtek :) ) tylko zamawiają gotowe i zwożą kontenerami prosto z Chin :) to tak dla doinformowania jakie to jest EU ;)już nie ma czegoś takiego jak produkcja ciuchów w EU , to się po prostu firmom nie opłaca , nie te czasy , no chyba że mówimy o niszowych projektantach :)

      Usuń
  54. a ja zawsze boje sie o jakośc tych ubran bo na zdjęciu wygladaja pieknie ale w rzeczywistosci to sama nie wiem... w sumie nigdy nie miałam:D

    OdpowiedzUsuń
  55. Japan Stle to dla mnie to taki Japoński Bon prix!!! Coś w rodzaju ubraniowego photoshopa :) i ulegam... na 10 rzeczy 2 nie doszły, 4 udane, a z 4 się pośmiałam :) Ale nie zmienia to faktu że bardzo mi się podobają :) tylko rozmiar nie dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
  56. Mnie do japan style jakos nie ciagnie ale ten sweter z 4 zdjecia bardzo chetnie bym przygarnela.:-)

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie Wasze opinie. Dlatego zawsze staram się na nie odpowiadać. Na pewno gdy zostawisz swój komentarz zajrzę do Ciebie a jeśli dodasz mnie do obserwowanych sprawisz mi tym wielką przyjemność a ja się odwdzięczę. Pamiętaj jednak że jest cienka granica między krytyką a chamstwem, zawsze najbardziej negatywną ocenę można przytoczyć w sposób kulturalny i inteligentny.Zapraszam także na Fanpage http://www.facebook.com/RaszRush