Ogród Zoologiczny w Warszawie mieści się przy ulicy Ratuszowej w dzielnicy Praga-Północ. Został otwarty w 1928 i początkowo zajmował powierzchnię 12 ha oraz posiadał około 500 okazów. Obecnie jego powierzchnia wynosi 32 ha a lokatorów ZOO jest już blisko 3000.
Warszawa długo nie miała właściwego ogrodu zoologicznego. Jan III Sobieski założył co prawda zwierzyniec w Wilanowie-Morysinie, a później powstawały także niewielkie menażerie prywatne, jednak Warszawa późno dołączyła do takich miast jak Paryż, Amsterdam, Budapeszt, czy nawet Poznań, który miał swój ogród zoologiczny już w 1875 roku. Wybuch II wojny światowej szybko zakończył okres świetności warszawskiego zoo. Gdy zaczęły się bombardowania, personel, ze względów bezpieczeństwa, musiał odstrzelić zwierzęta drapieżne i słonia Jasia. Słonica Kasia zginęła wskutek wybuchu bomby. Dzieła zniszczenia dokonało wywiezienie do Niemiec najcenniejszych okazów, w tym ukochanej przez warszawiaków słonicy Tuzinki. Decyzja o odbudowie zoo podjęta została w 1946. W lipcu 1948 zoo zostało ponownie otwarte ze 150 okazami, pochodzącymi głównie z darów od osób prywatnych. W 1978 r. zoo liczyło ok. 2000 okazów zwierząt reprezentujących 380 gatunków. W latach 1970-1978 frekwencja wynosiła ok. 900 000 zwiedzających rocznie. W latach 80. zoo znalazło się w planie inwestycyjnym miasta dzięki czemu powstały nowe budynki.
Ważniejsze obiekty w warszawskim zoo to: słoniarnia, ptaszarnia, herpetarium, żyrafiarnia z małpiarnią, małpiarnia, hipopotamiarnia i rekinarium, sala bezkręgowcow, wybieg australijski oraz akwarium. Ogród wpisano do prestiżowego Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych, skupiającego także 10 innych największych polskich ogrodów: we Wrocławiu, Toruniu, Płocku, Poznaniu, Opolu, Gdańsku, Łodzi, Krakowie, Chorzowie i Zamościu. Ogród Zoologiczny wraz z Parkiem Praskim jest wpisany do rejestru zabytków.
Wizyta w zoo w ostatnie dni wakacji to już tradycja w naszej rodzinie. Czasem się tylko zastanawiam czy to my oglądamy zwierzęta czy one nas :) Czyż nie pasuję do otoczenia hihi? Aż trudno uwierzyć, że jeszcze ponad tydzień temu mieliśmy upały niczym na sawannie. Wszystko co dobre się kończy ...ehhhh
tunic- here
shorts- zara
shoes- czasnabuty.pl
backapck- katherine.pl