I zapowiadana koronka. Bosz ile bym dała, żeby tak wyskoczyć na dwór i tylko tak. Bez wielkiej kurty, która koniec końców i tak by zasłoniła piękno koronki :( No ale można założyć czarny cienki golf, skórzane leggi i jako narzutkę tą sukienkę i tak próbować zmierzyć się z zimnem. Choć dziś poczułam wyraźny powiew wiosny, cirgielki ( tłum. wróble) świergotały na potęgę, to boję się myśli, że to jeszcze nie teraz :) Jednakże- jak to mówią - łap chwilę. Wystawiłam więc dziś buźkę na słońce, zamknęłam oczy i marzyłam o zielonych liściach i migdałach też. Zima musi być żeby docenić wiosnę :) Jak to w życiu- za dobrze być nie może :)
kurtka/biker jacket- wendybox.com
sukienka/ dress - H&M- podobna tutaj /similar here
buty/shoes- Asos od Atelier Paznokcie Marzeń
kapelusz/hat - Zara


















