Sezon swetrzysk uważam za otwarty. Tak mnie przewiało w weekend że odkopuje wszystkie jakie mam w domu. Kocham te wielkie puchate kolorowe i czarne, jasne i ciemne z golfem i bez, rozpinane lub przewiązywane. Do tego ciepła, ale nie za bardzo, pikowana ,co zwiększa jej termoizolacyjność (hihi chce się pomądralować) kurteczka. Obowiązkowo jakiś szmatek dookoła szyi i już jest błogo. No kurcze o tą porę jak się wybiorę gdzieś bez szala, szalika tudzież chusty zamarzam :) Ten tutaj z działu męskiego był zakupiony z myślą o moim M -a owszem nosił -raz heheh . Dziękuję hany bany :) Ale naj naj jestem zadowolona ze skórzanej spódniczki. W sekrecie powiem, ze mam kapkę dość tych eco z koła a ta tutaj-taka zwykła w kroju, króciutka, ale uwaga, uwaga nic nie będzie widać, nic się nie ściągnie bo ma szorty z podszewki pod spodem. Taki myk. Praktyczne jak cholera- nie podwiewa i nie odsłania i w pupkę cieplej.
Panie i może i Panowie moja skaterskirt ( cokolwiek to znaczy, dla mnie ma ona zacięcie rockowe i już ) z zlz.com w towarzystwie najcieplejszego swetra ever z New Yorkera :)
sweter- New Yorker
kurtka-
Preska- kod rabatowy 5% na kurtkę -
rasz-rush
kod rabatowy 5% na kurtkę z
Preski -
rasz-rush