Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mikołajki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mikołajki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 sierpnia 2015

Forevermore

Nieodmiennie gdy coś się zaczyna musi się skończyć. Pożegnania z wiekiem przychodzą mi coraz ciężej a dobry czas umyka mi znacznie szybciej niż złe chwile, stąd mam wrażenie, że pożegnań jest znacznie więcej niż początków. Prawda jest taka, że przyjdą wkrótce szare i raczej smutne dni i kurczę no nie mogę sobie z tym poradzić. Znów nastąpi czas walki z wiatrakami i codziennością, czas walki z absurdami i głupotami. Dlatego zawsze trzyma mnie myśl, że jest znacznie więcej ważniejszych rzeczy niż przejmowanie się bzdurami, które czekają mnie po powrocie i opiniami ludzi, którzy byliby dla mnie nikim gdyby nie parę zbiegów okoliczności w moim i ich życiu i którym ktoś dał jakimś dziwnym zrządzeniem losu absurdalne prawo do rządzenia innymi. Tak więc wracam z podniesionym czołem i spokojnym duchem. Amen

blouse- zara
pants- H&M
aviators- NN
necklace- katherine.pl
booties- NN





























sobota, 22 sierpnia 2015

Pursuit

Amfiteatr w Mikołajkach stoi przy Placu Wolności nad Jeziorem Mikołajskim. Scena amfiteatru jest otwarta, z widokiem na jezioro. Widownia usytuowana została przodem do jeziora.W sezonie letnim w amfiteatrze odbywają się imprezy plenerowe, festiwale i koncerty. Na zdjęciach widok tyłów obiektu. 

blouse - persunmall.com
kimono- persunmall.com
pants- top shop
necklace- katherine.pl
bag- H&M




















wtorek, 8 lipca 2014

Aside from

Mam w zwyczaju w miejscu, w którym przebywam na wakacjach pójść gdzieś zawsze w "bok". Zobaczyć jak żyją mieszkańcy. Uciekam wtedy od zgiełku głównych ulic i jak tu w Mikołajkach, od głównego rynku pełnego ludzi, restauracji, kramów ze wszystkim i niczym, naciągaczy, od tego trochę odpustu, choć nie powiem on też ma swój urok. Czasem takie zejście z trasy trochę zaskakuje, gdy oprócz klimatycznych kamieniczek i kawiarenek widzę zwykłe bloki i Panią myjącą okna :) Ale są też  miejsca, jakby opuszczone zaniedbane, a  mimo to w jakiś sposób czarujące swym zatrzymaniem w czasie :)

shirt - odCzapy
shorts- sheinside.com  
 



 



 



sobota, 14 grudnia 2013

Spotkanie Warszawskich Bloggerek III

To już trzecie spotkanie z tej serii dla mnie drugie, jak zwykle bardzo udane :) Masa zakręconych i uśmiechniętych dziewczyn w tym jednego uśmiechniętego bloggera ,naszego rodzynka  :) Cześć mu i chwała :) 
Dziękuję organizatorkom Ermako i Blue Cuff za zaproszenie - dobra robota i wielkie pokłady cierpliwości :)
W tym roku gościem specjalnym była Pani Aleksandra Gelo-Piesta , która z wielkim oddaniem, sercem i pasją opowiedziała nam o swojej pracy i firmie Mary Kay . Każdy z nas otrzymał fantastyczny zabiega na dłonie i usta i muszę przyznać, że samym zabiegiem na dłonie byłam mile zaskoczona. Zazwyczaj nie znoszę pasjami jak lepią mi się ręce, tak więc nie gustuje w kremach do rąk. 
Jednakże w tym przypadku po zastosowaniu kremu  zmiękczającego skórę opartego na naturalnych składnikach w tym m.in. na wazelinie oraz woskach pszczelich i roślinnych, nie odczulam efektu "brudnej" ręki . Po zastosowaniu pilingu ręce były po prostu miękkie i delikatnie oraz nawilżone, skóra była sprężysta i odświeżona. Skuszę się :)  
Oprócz spotkania dostałyśmy masę rożnych upominków, więc przyjemności testowania nie zabraknie mi przez następne 2 nawet 3 miesiące :) 
A wśród podarunków znalazły się :
1. krem na dzień firmy SOTHYS, którego dystrybutorem jest  Beauty Trade .
I już mogę śmiało powiedzieć, że jest idealny. Ja mam stopień 3 ( zmarchy trzeba wykurzyć zanim się pojawią hahah) Krem zawiera składniki działające przeciwko proteazie MMPs, która odpowiedzialna jest za rozpad włókien skóry właściwej. Krem napina skórę i uelastycznia ją. Kosmetyków Sothys nie można nabyć w sklepach ale można je zakupić  Salonie Escape
2. Cały mega wielki zestaw do włosów farbowanych od firmy Pilomax
3. Keratynową odżywkę do paznokci od Delawell 
4. oraz wodoodporny eyeliner w żelu  z tuszem i satynowym błyszczykiem ( którym od razu się wypaćkałam na spotkaniu, a jakżeby inaczej  :) od Isa Dora . 
I tu także mogę już piać z zachwytu nad linerem i błyszczykiem. 
Liner nakłada się o dziwo całkiem puchatym pędzelkiem jak na pędzelki do linerów. Jest on jednak spłaszczony, więc kreska może być i cienka i gruba. Liner wysycha na powiekach tworząc elastyczną i satynową mega czarną kreskę -bossko !!! 
Błyszczyk o fantastycznym czerwonym odcieniu buraczków ( tak wiem moje opisy kolorów) jest niezwykle trwały ale nie wysusza ust i daje tak samo jak liner aksamitny miękki satynowy efekt na ustach- z całego serca polecam :) 

Poniżej mała video i fotorelacja dzięki Oli Paris i Ermako  










upominek od Studio Fryzur Mariusz Szymojko w tym wspaniały olejek do włosów z marakui :)




perfumy z Mary-Kay w których szczerze i do bólu jestem zakochana :)




krem SOTHYS


cuda od IsaDora


kupon Schaffashoes 



i stworzona specjalnie na nasze spotkanie bluza z Voltaire & Moliere 


krótki filmik kręcony z ukrycia przez szczwanego lisa :) Ermako :)