Nieodmiennie gdy coś się zaczyna musi się skończyć. Pożegnania z wiekiem przychodzą mi coraz ciężej a dobry czas umyka mi znacznie szybciej niż złe chwile, stąd mam wrażenie, że pożegnań jest znacznie więcej niż początków. Prawda jest taka, że przyjdą wkrótce szare i raczej smutne dni i kurczę no nie mogę sobie z tym poradzić. Znów nastąpi czas walki z wiatrakami i codziennością, czas walki z absurdami i głupotami. Dlatego zawsze trzyma mnie myśl, że jest znacznie więcej ważniejszych rzeczy niż przejmowanie się bzdurami, które czekają mnie po powrocie i opiniami ludzi, którzy byliby dla mnie nikim gdyby nie parę zbiegów okoliczności w moim i ich życiu i którym ktoś dał jakimś dziwnym zrządzeniem losu absurdalne prawo do rządzenia innymi. Tak więc wracam z podniesionym czołem i spokojnym duchem. Amen
blouse- zara
pants- H&M
aviators- NN
necklace- katherine.pl
booties- NN
nails- nailsofyourdreams













