Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czasnabuty.pl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czasnabuty.pl. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 sierpnia 2015

Reversion

W pięknym i niezwykle zadbanym Parku Żeromskiego położony jest nasz ulubiony plac zabaw. Znajdują się tu atrakcje zarówno dla maluchów jak i dla starszych dzieci ( wliczając w to dorosłych hihi- sama uwielbiam huśtać się myśląc o niebieskich migdałach ;) ). Był to jeden z pierwszych placów zabaw tej klasy w stolicy i ustanowił pewne standardy. Okolice placu zabaw zachęcają także do spaceru, podczas którego można podziwiać zabytkowy XIX-wieczny Fort Sokolnickiego. Park im. Stefana Żeromskiego zajmuje powierzchnię 6 ha. Został założony w 1932 z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Żoliborza na terenie dawnych fortyfikacji rosyjskich z XIX wieku (Fort Sokolnickiego). Baszta fortu stanowi centralną część parku. Przy głównym wejściu od pl. Wilsona, ustawiono fontannę z rzeźbą „Alina – dziewczyna z dzbanem”. W latach 2003-2005 przeprowadzona została gruntowna modernizacja parku, która kosztowała 7 mln zł. W ramach remontu powstał wyżej wspomniany plac zabaw o powierzchni ponad 2 tys. m kw. W narożniku ulic Mickiewicza i Mierosławskiego utworzono kącik dla zakochanych z zabytkowym poidełkiem ;)

dress- unisono.eu
backpack & bracelet- katherine.pl
sandals- czasnabuty.pl













poniedziałek, 27 lipca 2015

Moth

Wieki całe nie pisałam o niczym innym oprócz Warszawy. Ale o tym, co mnie spotkało w sobotę po prostu muszę. 
Przychodzi taki czas w życiu naszych włosów ( a właściwie nie w życiu, bo włosy są martwe), że musimy je zregenerować. Ta chwila nastąpiła i u mnie. Trochę słońca, basen i bach. Suchość. Szukając metody idealnej, robiąc wywiady koleżeńskie, starałam się znaleźć coś dla mnie byleby tylko owa regeneracja nie była związana z podcinaniem końcówek. Ja po prostu tak mam, że jak podetnę raz to zaraz podcinam drugi i zawsze kończy się to na krótkich włosach. I trafiłam. TERMICZNE LECZENIE WŁOSÓW OGNIEM. No parsknęłam śmiechem. Jak to? Moja wrodzona ciekawość sprawiła, że jednak poczytałam o tej metodzie. Wyczytałam, że zabieg jest w 100% bezpieczny dla włosów, a regeneracja przeznaczona jest dla włosów: szorstkich, porowatych, suchych i łamliwych. Takie właśnie są moje włosy więc czytam dalej. Pierwszym krokiem jest szampon otwierający łuski włosa i maska zawierająca między innym pantenol (zapobiega poparzeniom, przyśpiesza regenerację). Włosów po umyciu nie suszy się a do akcji wkracza ogień, Ma on za zadanie  wyeliminować zniszczone włosy, które w związku z swoją strukturą  "wystają" ponad powierzchnię zdrowych wilgotnych włosów. I tak kroczek po kroczku dotarłam do salonu Dea Atelier. Popatrzyłam na FB salonu, obejrzałam filmiki i wybrałam się.
Żyje :) włosy mają się dobrze a nawet bardzo dobrze. Są lśniące i nie ma takich białych kropek na ich końcach, które były przed zabiegiem. Są mięciutkie, nie puszą się a ja mam głowę na miejscu. Tzn. przeważnie ją mam na miejscu :)

Czym dla mnie jest ten zabieg:

  • podcinaniem końcówek bez podcinania - ogień wybiera tylko uszkodzone włosy i wybiera je na całej długości a nie tylko same końcówki. Co z tego, że włos podetniemy 2-3 cm ba nawet 5 cm a on wyżej i tak jest do bani. Trzeba by tak ciąć i ciąć i skończyłoby się jak podcinanie kończy się u mnie :) 
  • regeneracją- jest maska przed i po
  • domknięciem łusek włosa na tych włosach, które jeszcze nie są bardzo zniszczone

Dodatkowe informacje :

  • w trakcie zabiegu nie czuć palonych włosów ponieważ włosy są mokre a odstaje tylko niewielka ich część, ta która jest uszkodzona
  • zabieg wykonywany jest 10 cm od skóry głowy gdyż włosy przy skórze nie są zniszczone. Dodatkowo te 10 cm chroni  także skórę głowy przed oparzeniem.
  • zabieg wykonywany  jest w ten sposób, że włosy dotyka ogień o najniższej temperaturze ( to ta część płomienia o kolorze niebieskim jak popatrzycie na świeczkę, tzw. ogień rozkładu temperatura około 800 C )
  • zabieg dla włosów bardzo zniszczonych można powtarzać co 3 tygodnie a dla włosów normalnych co 3 miesiące 
salon -Dea Atelier
bluzka- unisono.eu
naszyjnki- happinessbtq

Pozdrawiam Pana Aleksandra :)

Obecnie zabieg  kosztuje 159 zl z 300zl. Promocja  trwa do końca sierpnia 2015 na hasło : RASZ






 najmilsza część każdej wizyty u fryzjera- mycie głowy- zawsze przysypiam :) 



elementy show- podpal sobie włosy sama :P


chwila zwątpienia :P



jak widać mój nietoperek nie zwiał :) to białe coś- te paproszki to właśnie te niedobre włosy po spaleniu  :)



chill :) 


zachwyt :) 


mój oprawca :)


 portret profesjonalisty  


entuzjazm :)







czwartek, 18 września 2014

Apis

Warszawska Wytwórnia Wódek „Koneser” to kompleks budynków fabrycznych z końca XIX wieku, który powstał w miejscu starego folwarku na Szmulowiźnie, w sercu starej Pragi. Koneser, którego budynki z czerwonej cegły z wąskimi oknami, charakterystycznymi gzymsami, strzelistymi wieżyczkami i łukowatymi sklepieniami stropów, nawiązują do stylu gotyckiego, stanowi ciekawy przykład architektury przemysłowej przełomu XIX i XX wieku. Szczególnie malownicza jest główna brama od ulicy Ząbkowskiej. Część budynków Wytwórni powstała z inicjatywy polsko-rosyjskiego  ( haha ha ha) Warszawskiego Towarzystwa Oczyszczania i Sprzedaży Spirytusu. Co ciekawe na terenie zakładu poza budynkami przemysłowymi, magazynami, kotłowniami, warsztatami, znajdowały się obiekty mieszkalne i szkoła ( bardzo edukacyjne :) ). Warszawska Wytwórnia Wódek „Koneser” była jedną z pierwszych zelektryfikowanych fabryk i była swego czasu najbardziej zaawansowanym technologicznie zakładem produkcyjnym w Warszawie.
Tu w latach 20-tych XX w. powstawały takie wódki jak Wyborowa, Luksusowa, Żubrówka (niestety teraz należy do Putina :P ), Żytniówka oraz Siwucha. Proces produkcyjny przerwany przez II wojnę światową i wznowiony po 47 roku, trwał nieprzerwanie od lat 50. aż do minionej dekady, kiedy to pogarszająca się sytuacja przedsiębiorstwa oraz kłopoty finansowe, doprowadziły do likwidacji fabryki w 2007 roku. Fabryka w 2006 została bowiem przejęta przez przez BBI Development. Planowana jest tu aranżacja loftów, budowa obiektów mieszkalnych, biurowych i handlowych. Rozważane jest także przeznaczenie niektórych zabudowań dawnej fabryki na funkcje kulturalne. W 2017 ma powstać tutaj Muzeum Polskiej Wódki, które ma prezentować ponad 600-letnią historię i tradycję wytwarzania wódki w Polsce. Do niedawna na terenie fabryki znajdował się kultowy klub, centrum  artystyczne i teatr w jednym- Sen Pszczoły. Praski klub przeniósł się tam dzięki BBI Development w lutym 2013 roku po pożarze, który strawił poprzednią siedzibę klubu przy ulicy Inżynierskiej 3 i opuścił mury Konserea w czerwcu 2014.  Sen Pszczoły przeniósł się na barkę, która zakotwiczyła przy moście Poniatowskiego i ma być tu do końca wakacji. Niestety moje nóżki i żadne z moich licznych botków hihi nie zawędrowały do Snu Pszczoły. No ale mam nadzieje zawitać do ich najnowszej siedziby :) Obecnie w Koneserze zamiast Pszczoły jest Czysta Ojczysta czyli klubokawiarnia, dansing i wódka bar, która w każdy piątek i sobotę zaprasza na SZOT SZALEŃSTWO :)

tassels jacket- here
denim pants- here
boots - here
















poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Picture place

Kino Muranów zostało wybudowane po II wojnie światowej i mieści się w Śródmieściu Warszawy jak sama nazwa wskazuje na Muranowie, w pobliżu placu Bankowego. Przed kinem, na skwerze Batalionu AK Wigry, znajduje się cudowna zabytkowa fontanna z 1866. W 2000 roku, Kino Muranów przeszło generalny remont i prezentuje się jeszcze piękniej. 
Muranowska perełka należy do firmy Gutek Film, firmy dystrybucyjnej, zajmującej się rozpowszechnianiem kina ambitnego. Firma ta może poszczycić się wprowadzeniem do polskich kin filmów takich reżyserów jak Pedro Almodóvar, Lars von Trier, Mike Leigh, Jim Jarmusch, Derek Jarman, Peter Greenaway, bracia Quay czy Francois Ozon.
I tak też mi się to kino kojarzy. Jest kameralne wyciszone w stylu vintage z ambitnym repertuarem, za który W 2004 otrzymało nagrodę Europa Cinemas Award dla najlepszego kina w Europie pod względem repertuaru, a w 2008 otrzymało Nagrodę Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii kino, za działalność w 2007 roku, gdyż jest również miejscem, w którym odbywają się przeglądy, premiery i festiwale filmowe. Kino Muranów należy także do sieci kin EUROPA CINEMAS, która promuje  filmy europejskie. Nawet jego dwie sale nazywają się Zbyszek i Gerard i nazwane są na cześć Zbigniewa Cybulskiego i Gérarda Philipe'a
Lubie je jak i jego otoczenie. Kojarzy mi się ze starą Warszawą, spokojną w jesiennym klimacie :) Tak, tak jesień powoli puka do drzwi. Zwłaszcza w ten weekend dało się to odczuć. Nie smucę się bardzo z tego powodu , gdyż mogę powrócić do moich ukochanych ramonesek, wielkich swetrów, a przede wszystkim do botków, jednocześnie nadal mogę założyć coś bardziej zwiewnego. Czas jakby trochę zwalnia . Czekam z utęsknieniem na piękną Złotą Polską jesień i na mieniące się ciepłymi kolorami parki Warszawy. Trzeba znaleźć jakieś pozytywy zawsze i wszędzie i o każdej porze roku. Na pocieszenie można zawsze coś sobie kupić z jesiennego repertuaru modowego :) Ja już robię moją "chcę/marzę listę", z którą podzielę się z Wami niebawem :)   

booties - CzasNaButy.pl
off shoulder top - here
biker jacket- here