Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cut off koszula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cut off koszula. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

Edge

Nie mam się w co ubrać -standard. Wszytko wygląda tak samo i jest nuuuudne. Zwykły t-shirt jakich tysiące z normalnymi rękawami, plecami no masakra. Pospolita koszula i zwyczajne spodnie. Wtedy u mnie w ruch idą nożyczki czasem "stety" czasem niestety i wtedy to sytuacja przeobraża się z problemu w horror.
Ale z tą koszula chyba mi wyszło :)Ubóstwiam ja znów za jej dwulicowość. Jest długaśna i może być sukienką i w tejże roli była już na blogu w mrocznych jego poczatlach :D
Jest duża dziurawa idealna i na upały jak znalazł .W ogóle ostatnio im luźniejsze i za duże tym dla mnie piękniejsze .
Inne cięcia do zrobienia w domu w chwili przypływu desperacji i sił destrukcyjnych w celu  urozmaicenia asortymentu szafy to :
-ciecie frędzlowate dołu koszulki rękawów na równo na półokrągło na skos, włącznie z wiązaniem sąsiednich frędzli  supełkami w trójkąty
-cięcie  dekoltu w celu odsłonięcia ramion .
-cięcie, darcie rozpruwanie, siepanie pleców koszulki lub czasem z bardziej artystycznym podejściem nadawanie tym cięciom kształtu skrzydeł tudzież czachy :)
-cięcie poprzeczne na całej długości rękawów
-cięcie boków koszulki w taki sposób by było obficie widać co mamy pod spodem co ma służyć ozdobie gdyż z koszulki robi sie coś na kształt narzutki pod którą można włożyć np. kolorowy top/staniczek
- cięcie półokrągłe wypukłe lub wklęsłe dołu koszulki
- cięcie owalne, trojkątne odwrócone , sercowate całych pleców koszulki

Więcej pomysłów nie znalazłam. Jak macie jeszcze jakieś piszcie :)
Edge












wtorek, 17 lipca 2012

DIY-czyli artystyczne dziurawienie koszuli...

Oszczędźcie mnie proszę a właściwie moje zdolności krawieckie. Zachorowałam już jakiś czas temu na tego typu koszulę. Szukałam w sklepach- null, brak, nie ma, ZERO ( jak w reklamie z Majewskim z francuskim gardłowym R). W końcu odwiedziłam pobliski SH i znalazłam cud koszulę dżinsową i parę innych fajnych rzeczy ale je zaprezentuje później :) Dumałam i oglądałam wnikliwie kilka inspiracji i w końcu sięgnęłam po narzędzie zbrodni. Ciachnęłam i jak się okazało później za mało. Potem wycięłam troszkę więcej - cholercia za dużo. Obrębiłam i zszyłam częściowo wyrwę na dole  co dało efekt bufiastych rękawów po ich podwinięciu. Ja jestem happy. Koszula może być jako koszula i jako sukienka. Dzisiaj w wersji mini np na imprezę . Do tego rajstopki które zawładnęły moim sercem i oczywiście coś ostrego - ćwieki . Nota bene zamówiłam kilka kompletów ćwieków więc będę coś z nimi robić ale nie wiem jeszcze co. Wybaczcie zdjęcia w domu ale pogoda dzisiaj typową kobieta jest i zmieniała się z minuty na minutę aż do czasu zdjęć kiedy to wyszło słońce. Już mieliśmy wyjść i zaczęło padać .Złośliwa małpa. 























koszula- DIY - SH
rajstopy- River Island
lity- DeeZee 




 Od jutra postanowiłam poprawić sobie kondychę :) Sapię jak mops wchodząc na 2 piętro. Ćwiczę już jakiś czas z Ewcią ale trening poprawiający rzeźbę. Na razie obejrzałam a z tego co widziałam powyższy Cardio i Spalanie to KILLER ;) Damy radę - A co :)