Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coat. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 listopada 2015

Pick

Ulica Elektoralna biegnie poprzez Śródmieście oraz Wolę od placu Bankowego do ul. Chłodnej. Obecna nazwa, Elektoralna została nadana w roku 1770 i pochodzi od przebiegającego tędy szlaku ku Polu Elekcyjnemu na Woli ( miejsca elekcji królewskich). Według innych źródeł nazwa ulicy nawiązuje do tytułu Augusta II, elektora saskiego.
W końcu XVIII w. na zabudowę Elektoralnej składały się: 2 pałace, 15 kamienic, 10 domów murowanych, 40 dworków drewnianych i browar. Pod nr 12 znajdowała się znana manufaktura Tomasza Dangla, produkująca powozy i karety. W czasach Królestwa Kongresowego miejsce drewnianych dworków zajęły 2-piętrowe, klasycystyczne kamienice. Na rogu Elektoralnej i pl. Bankowego stanęła w latach 1828-1830 siedziba Banku Polskiego. W kamienicy o pałacowej elewacji (obok nr 3) mieszkał i zmarł w 1826 Antoni Malczewski, twórca poematu "Maria". Pod obecnym nr 20 mieszkał i tworzył w latach 1829-1831 Juliusz Słowacki.
Do 1939 znajdowało się tu wiele sklepów, Elektoralna miała charakter handlowy; zamieszkana była częściowo przez handlową ludność żydowską. W 1944 zabudowa zniszczona została całkowicie.
Na zdjęciach widoczny róg Elektorlanej i Chłodnej na którym istnieją jeszcze do dziś pozostałości Koszarów Mirowskich. Barkowe Koszary Gwardii Konnej Koronnej potocznie zwane Koszarami Mirowskimi powstały na zlecenie Augusta II Mocnego w XVIII w. Budynki koszar wybudowano w latach 1730-1732. Ich projektantem był pułk. Joachim Daniel Jauch, inżynier wojskowy i architekt. Koszary rozebrano w XIX w. Dziś w ich miejscu stoją: Hale Mirowskie, biurowiec "Atrium" i baza Straży Pożarnej (znajdująca się w ocalałych budynkach koszar).
Na kompleks Koszar Mirowskich składało się sześć pawilonów. Trzy pary budynków stojących w dwóch rzędach, z ulicą pośrodku. Budynki były dość długie. Każdy składał się z trzech wyższych kwadratowych pawilonów połączonych ze sobą parterowymi łącznikami. Budynki były otynkowane i pokryte czerwoną dachówką. Na ich terenie znajdowały się stajnie konne, kuźnia, zbrojownia i budynki dla żołnierzy. Do dzisiejszego dnia zachowały się dwa budynki z dawnego kompleksu. 

coat & sweater - H&M
shoes- buu.pl













wtorek, 15 września 2015

Effort

Ulica Kawęczyńska to ulica na Pradze Północ, na Szmulowiznie. Wychodzi ona z ul. Radzymińskiej krzyżując z al. Tysiąclecia, ul. Folwarczną, zmienia się w końcu w ul. Boruty. Nazwa ulicy, nadana w 1907 roku (wtedy w wersji Kawenczyńska z powodu rosyjskiej pisowni) pochodzi od nazwy dawnej miejscowości Kawęczyn, obecnej części Rembertowa.
Ulica zabudowywana była początkowo tzw. drewniakami, a później kamienicami, których wiele przetrwało do dziś. Gdy zdecydowano o budowie przy ulicy zajezdni tramwajowej zaczęły powstawać mieszkania dla pracowników oraz przeróżne zakłady, ulica zaczęła rozkwitać . W okresie od kwietnia do maja 2013 roku kosztem 3 850 000 zł przeprowadzono "rewitalizację" ulicy na odcinku od Ząbkowskiej do Otwockiej. Ważniejsze obiekty Kawęczynskiej to : Kamienica przedwojenna z 1912 roku, Galeria Szuflada,  Warszawska Fabryka Farb Graficznych powstała ok. 1915 roku, Zajezdnia tramwajowa Praga,  Zespół Szkół Muzycznych I stopnia im. Stanisława Moniuszki, Oficyna Burkego z ok. 1890 roku, Dom Feliksa Świętochowskiego z 1903 roku, skwer Michała i Marii Radziwiłłów, Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego, Park Michałowski.

coat - here
shoes- buu.pl
pants  & T-shirt - H&M

SheIn, now have a Fashion Buyer program for you. See more info here
















sobota, 15 listopada 2014

Dower

Czy to Londyn , czy to Big Ben nie to nasz poczciwy Patyk. Wykonana ze stali, betonu, cegły, ceramiki, kamienia i drewna 237 metrowa o powierzchni 123 084 m2 i kubaturze wynoszącej 817000 m3, konstrukcja w centrum Wawy, w lipcu tego roku skończyła 59 lat. Kilka ciekawostek. PKiN to najwyższy budynek w Polsce, ma 44 piętra. Znajdują się tu 3288 pomieszczenia. PKiN otrzymaliśmy jako  “Dar narodów radzieckich  dla narodu polskiego” a pomysłodawcą projektu był sam wujek Józef Stalin. Ale czy aby na pewno był to dar za nic . Raczej nie :) Architekt L. W. Rudniew chciał połączyć w swym projekcie elementy architektury polskiej, dlatego w poszukiwaniu inspiracji, odwiedził : Kraków, Kazimierz, Chełmno, Płock, Sandomierz, Zamość, Toruń. Budynek inspirowany jest także moskiewskimi drapaczami chmur, które z kolei inspirowane są amerykańskimi wieżowcami art déco. Ot taki paradoks. Przy budowie brało udział ok. 3 500 robotników rosyjskich, którzy mieszkali w specjalnie dla nich wybudowanym osiedlu z kinem, stołówką, świetlicą i basenem, które nazwano osiedlem Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Osiedle to istnieje nadal na Bemowie nawet często tam chodziłam na spacery mieszkając jeszcze na osiedlu Jelonki. Po zakończeniu prac budowlanych stworzono tam akademiki. I tak powstało Osiedle Akademickie "Przyjaźń" które jest ewenement zarówno w skali Warszawy jak i całego kraju. Drugiego takiego osiedla akademickiego nie ma w Polsce. Wyróżnia się ono pod wieloma względami. I dlatego że jest międzyuczelniane, a także tym że mieszkają tu zarówno studenci jak i pracownicy naukowi z rodzinami oraz posiada szerokie zaplecze socjalne.
Wracając do PKiN. W trakcie budowy w wypadkach zginęło 16 robotników. Zostali oni pochowani na cmentarzu prawosławnym na Woli. W 1956 r. rozpoczęła się seria samobójczych skoków z tarasu na 30. piętrze. Pierwszy był Francuz.  W latach 70tych  zdecydowano się na zainstalowanie krat na tarasie widokowym. Na który mimo wszystko zapraszam zwłaszcza wieczorem - widok zapiera dech w piersiach :). W sylwestrową noc z 2000 na 2001 rok na szczycie Pałacu Kultury odsłonięty został drugi co do wielkości w Europie zegar, jego cztery tarcze mają średnice po 6 metrów. PKiN obecnie jest siedzibą wielu firm oraz instytucji użyteczności publicznej, takich jak kina, teatry, księgarnia, kluby sportowe, wyższe uczelnie (m.in. Collegium Civitas), instytucje naukowe oraz władz Polskiej Akademii Nauk. Organizowane są tu także różnego typu wystawy i targi, m.in. od 1958 przez wiele lat były organizowane tu Międzynarodowe Targi Książki czy targi Komputer Expo. Najsławniejsza jest Sala Kongresowa na 3000 osób a także Muzeum Techniki, Muzeum Ewolucji PAN oraz Pałac Młodzieży wraz z basenem.
PKiN wciąż budzi żywe emocje wśród warszawiaków, chociaż ma swoich licznych zwolenników, szczególnie wśród młodszego pokolenia to przeciwnicy tej budowli uważają budynek za symbol radzieckiej dominacji nad Polską. Pojawiały się koncepcje zasłonięcia go biurowcami i utworzenia w nim Muzeum Komunizmu „Socland” .
2 lutego 2007 PKiN został wpisany do rejestru zabytków. Kontrowersyjna budowla przez wiele lat inspirowała wielu polskich twórców literackich i filmowych – pojawia się niemal w każdym filmie, którego akcja toczy się w Warszawie. Zainspirowała także i mnie :) Londyn w Polsce zapraszam :)
(źródła; pkin.pl, spacerownik, skyscrapercity.com, wiki, gazeta.pl, wawalove)

coat/trench- here
tunic/dress- vein.pl
cardigan- New Yorker

















 (: C U :)



poniedziałek, 13 października 2014

Twirl

Ulica Francuska to jedna z ulic Saskiej Kępy. Jej nazwa pochodzi od sojusznika II Rzeczypospolitej, Republiki Francuskiej ale ma także związek z szacunkiem do Francji zachowanym z czasów epoki napoleońskiej. W polskiej tradycji niepodległościowej i romantycznej, z uwagi na wiązanie z Napoleonem w okresie zaborów ogromnych nadziei na odzyskanie niepodległości, uwielbienie Polaków dla jego osoby było przejawem patriotyzmu, miłości do ojczyzny i wyrazem poczucia tożsamości narodowej tzw bonapartyzm. 
Ulica zabudowana jest głównie domami z lat 30. XX wieku. Wzdłuż niej rosną szpalery drzew co nadaje jej charakteru alei. Przy skrzyżowaniu ul. Francuskiej i ul. Obrońców przed kawiarnią Rue de Paris znajduje się piękny pomnik Agnieszki Osieckiej. Pomnik przedstawia poetkę siedzącą przy stoliku, z nogą na nodze, w spódnicy i butach na obcasach, ze związanymi włosami, patrzącą przed siebie. Na stoliku przed nią widać porozrzucane kartki z tekstami piosenek. Rzeźba stoi w kawiarni, gdzie każdy może przysiąść przy pomniku. Sama artystka bywała w kawiarniach znajdujących się nieopodal skrzyżowania – Sax na Francuskiej 31 i Café Sułtan na Obrońców. Największą jednak uwagę przyciąga Cafe Francuska 30, gdzie latem goście najchętniej zajmują miejsca w cichym ogródku, pod kolorowymi parasolami. A one dzisiaj niczym jesienne liście zawisły w powietrzu i cieszą mnie swoim urokiem, tak samo jak panująca nam miłościwie Polska Złota Jesień :)

pants- here
bracelets- katherine.pl