Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chicwish. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chicwish. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2015

La Françoise

Ulica Zakroczymska to jedna z głównych ulic Nowego Miasta. Długa na niespełna 700 metrów, biegnie od  ulicy Freta, Kościelnej i Franciszkańskiej do ul. Krajewskiego i murów Cytadeli Warszawskiej. Zakroczymska wraz z zabudową w całości wpisana jest do rejestru zabytków. Ulica powstała na miejscu średniowiecznego traktu do Zakroczymia i Torunia. Dawniej nazywana Toruńską, dziś nazwę tą nosi trasa i ulica na Targówku. W roku 1646 u zbiegu Zakroczymskiej z ul. Franciszkańską osiedlili się franciszkanie, którzy zbudowali na początku drewniany później murowany kościół pw. św. Franciszka. W ciągu XVII stulecia przy Zakroczymskiej chętnie wznosiła swe siedziby zamożna szlachta. Zakroczymska była jedną z najważniejszych ulic Nowej Warszawy. W 1944 roku zabudowa ulicy została zburzona. Przed domem przy Zakroczymskiej 7 znajduje się kamień upamiętniający 32 żołnierzy kompanii "Giewont" Batalionu "Zośka", którzy zginęli w tu stojącej kamienicy w czasie powstania warszawskiego w wyniku bombardowania. Napis na kamieniu mówi: Tu 30 sierpnia 1944 roku zginęło w obronie Starego Miasta 32 żołnierzy Armii Krajowej z harcerskiego batalionu Zośka z kompanii Giewont - Maciek - Rudy. Cześć ich pamięci! W otoczeniu ulicy Zakroczymskiej znajdują się: Kościół św. Franciszka, Pałac Sapiehów, Zdrój Królewski, Fort Władymir ( Fort Legionów Cytadeli Warszawskiej) oraz Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.

skirt- unisono.eu
denim jakcet- chicwish.com
golden tattoo- stmt.pl
necklace- filigree.pl
nails babyboomer- nailsofyourdreams





























wtorek, 31 marca 2015

Back

Jeszcze gdy leżał śnieg ( niewykluczone, że może jeszcze leżeć - oby nie bo przegram zakład o piwo) obiecałam zrobić zdjęcia dalszej części Mokotowskiej ( tutaj). Słowo się rzekło Rasz u płota hahah. To jeszcze nie koniec powiadam.
W tle Mokotowska 63 i Atelier Mokotowska, butik SIMI obok LiLou.
BTW pozdrawiam blogera z brodą, który w tym samym czasie niedaleko robił zdjęcia. Wiem, że skądś go znam ale nie mam pojęcia jak go zwą :)


Ponieważ nie wiem czy do Świąt się tu pojawię chciałabym życzyć Wam Kochani ....
Zdrowych spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych :*
Happy Easter to All of You :*

cardigan- here
pants- calzedonia
neckalce & bracelets- katherine.pl
hat- H&M

















wtorek, 30 września 2014

Conspiracy

W weekend powróciliśmy na Aleję Róż ( tutaj) tym razem by pokazać Instytut Czeski ( Czeskie Centrum) które istniej w stolicy od 1947 wcześniej jednak pod nazwą Czechosłowackiego Ośrodka Kultury i Informacji. Niestety wszystko tego dnia sprzysięgło się przeciwko nam i zdjęcia prawie nie wyszły. Niezwykle malowniczy budynek z pięknym tarasem ozdobionym jesiennym winogronem z pewnością przyciąga wzrok, stanowiąc kolorową i słoneczną wyspę okolicy Alei Róż. Instytut mieści się w Willi Bahrów, która utrzymana jest w stylu neorenesansowego pałacyku.

grunge coat - Candy Floss- here
pants- mohito
hh- zara
ombre top- here
nails- Paznokcie Marzeń
 









czwartek, 31 lipca 2014

Berlin

Berlin Warszawa Express pojawił się niedawno na Powiślu. Jak zapewniają właściciele, napijesz się tu piwa z pianą tak gęstą, że można w nią zapałki wkładać, a w menu króluje pieczona kiełbasa :)
Lokal mieści się w wieżycy mostu Poniatowskiego. Jak sama nazwa wskazuje, menu to dania kuchni polskiej i niemieckiej. Podstawą jest tu przede wszystkim piwo niemieckie i polskie, ale znajdzie się też coś dla smakoszy wina, a mianowicie  hiszpańskie wino Altitude, dostępne podobno jedynie tutaj. 

 playsuit- here










środa, 18 czerwca 2014

Lviv

Ulica Lwowska biegnie od placu Politechniki do ulicy Pięknej. Po drodze krzyżuje się z ulicą Koszykową. Nazwa została nadana, jako symbol scalania ziem zaborów. Na przełomie XIX i XX wieku dzisiejszą Lwowską nazywano Nowo-Nowo-Wielką. Zamieszkiwała tu rosyjskojęzyczna kadra naukowa dawnej Politechniki, polscy i żydowscy przedsiębiorcy.
Ulica ta przyciągnęła moją uwagę ze względu na wielopiętrowe kamienice we wspaniałym  wielkomiejskim stylu. Są po prostu cudowne, o imponujących zdobieniach, urzekające. Część z nich świeżo odnowiona robi jeszcze większe wrażenie. Bajka. Pewnie jest to związane z tym że w czasie wojny a zwłaszcza podczas powstania warszawskiego ulica i jej zabudowa przetrwała szczęśliwie walki i ocalała bliska oryginalnego kształtu. Ulica Lwowska została wpisana do rejestru zabytków.

pants- here
top- here
jewelry- here coupon code MPAT10
bag- here