Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vero-Vila. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vero-Vila. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lipca 2012

Lacy, lazy sunday

No i jak się okazało na jakiś czas złapaliśmy dzisiaj ostatnie promienie słońca. Pogoda się spsuła. No cóż modlitwy tych co nie lubią upałów były w przewadze. Ja się wcale wśród nich nie znalazłam. Upale wróć. Dzisiaj trochę romantycznie koronkowo trochę naiwnie delikatnie i wygodnie. Lubię połączenia koronek bieli i dżinsów. No a w tle bohater drugiego planu Mister 2012- on nasz Stadion Narodowy :) Nie wiem kto wymyślił jego pokrycie- myślałam na początku, że to coś w rodzaju plandek remontowych że to zdejmą. Nie ważne stoi i jest a za 15 lat wrócą tam z Marywilskiej hehehe. 






















spodenki- H&M
bluzka-Stradivarius
Buty-Vero-Vila

niedziela, 1 lipca 2012

Świeżość bieli....

OOOOooooCCcCChhHH jaki był dzisiaj piękny dzień- normalnie więcej takich i zacznę wierzyć w raj na ziemi :) Pogoda, ludzie, gofry, mrożona kawa miętowa. Tak- dzisiaj czuje się w pełni usatysfakcjonowana. Wybraliśmy się na dłłłuuuugi spacer po Starym Mieście. Wybrałam biały całościowo . Po drodze mijaliśmy parę kościołów. Oczywiście wszędzie biły ślubne dzwony. Goście, rewia mody i Panny Młode. To se popatrzyłam. W sumie ja na biało...czemu nie powtórka z rozrywki buhahahah. Zazdrościć. Ech nasz ślub był pięęękny. Impreza była jak się patrzy. Mogłabym tak jeszcze raz :) Oczywiście z tym samym Panem Młodym ;) ( pisze bo jeszcze przeczyta ). Na koniec spacerku mieliśmy najfajniejsza atrakcje. Najpierw zobaczyliśmy wojsko biegnące w pełnym ekwipunku. Zaczęliśmy myśleć że może coś się naprawdę dzieje hehehe. YYYuuUUuuppPPi i jesteśmy w centrum zdarzeń. Może będziemy w TV buhahah . Okazało się że natrafiliśmy na paradę Zombie - no po prostu ludzie się tak fajnie bawili było to tak malownicze. W okolicy pomnika Kopernika oddział żołnierzy usiłował zatrzymać odrażający pochód. Uwielbiam takie zakręcone akcje. Nie wiem dokładnie co to było ale Zombie opanowały cały Rynek Starego Miasta. Atakowali ludzi, wszędzie lała się krew. była nawet ekshumowana Merilyn Monroe heheh. Na końcu zamieszczam kilka propozycji modowych dla Lady Zombie gdyby ktoś był zainteresowany. Na pokazie zarysowało się kilka wyraźnych trendów. Hitem był oczywiście kolor czerwony i czarny oraz odcienie zgnilizny. Furorę robiły apaszki z printem- Ostatnie pożegnanie , mocno ażurowe kabaretki, ciężkie obuwie spawalnicze oraz czerwone ombre na włosach. Nie zabrakło fantazyjnie podziurawionych spodni oraz gustownych czarnych gorsetów z praktycznymi dziurami na wnętrzności. Moja uwagę przykuła ozdoba do włosów w postaci zgniłych liści. Na koniec pokazu nie zabrakło kilku krwawych Panien Młodych z efektownymi czerwonymi plamami na welonach i sukniach oraz z ciekawą ozdobą noszoną w ustach :) Dla ludzi wrażliwych zalecam pominięcie ostatnich zdjęć.:)































bluzka- H&M
spódnica - jakiś bazarek
buty - Vero-Vila 
:*